Wiemy, że już 10 dni pracy z Serenity Mail pokaże realne korzyści. A po miesiącu system stanie się znajomym narzędziem w codziennej pracy.
Dlatego dla budowlańców i architektów: 10 dni pełnego testowania bez wcześniejszych zobowiązań.
Podzielimy się naszym doświadczeniem i skonfigurujemy dla Ciebie wyszukiwanie wykonawców i klientów. Umowa i płatność — tylko za rezultat, po 10 dniach pracy.
Nie masz czasu? To zrozumiałe! Wszystko zrobimy sami. Skontaktuj się z nami, a skonfigurujemy dla Ciebie Serenity Mail, przygotujemy kampanie mailingowe, przeprowadzimy krótką prezentację i przekażemy instrukcje.
10 dni korzystania z Serenity Mail wystarczy, aby ocenić korzyści płynące z systemu. Wiemy to z własnego doświadczenia oraz doświadczeń naszych klientów.
Z naszą pomocą będziesz mógł rozpocząć pracę już po 2–3 dniach od zgłoszenia. Pomożemy w początkowej konfiguracji, uwzględnimy specyfikę branży budowlanej i Twoje rzeczywiste potrzeby.
System Serenity Mail umożliwia szybkie przeprowadzenie ankiety wśród setek podwykonawców, którzy mogą być zaangażowani na Twoim placu budowy.
Stała współpraca z profesjonalnymi klientami pomaga budować portfel zleceń na długi okres i szybko uzupełniać nieuniknione luki w bieżącym harmonogramie.
Narzędzie, którego początkowo potrzebowaliśmy sami
Jesteśmy budowlańcami. Tworzenie Serenity Mail rozpoczęło się od naszych własnych potrzeb. Potrzebowaliśmy narzędzia do skutecznej sprzedaży na rynku budowlanym.
Oczywiście, mieliśmy już sprawdzoną sieć podwykonawców, z którymi współpracowaliśmy. Oczywiście, aktywnie działał dział sprzedaży. Ale musieliśmy wykonywać tę pracę szybciej, lepiej i taniej.
W ten sposób stworzyliśmy własny system mailingowy. A wyniki okazały się nieoczekiwanie przydatne.
Szybkie wyszukiwanie wykonawców na różnych etapach budowy
Budowa to złożony proces, w którym na różnych etapach potrzebni są różni specjaliści: ogrzewanie, okna, elewacje, płytki, fundamenty, dachy i wiele więcej.
Z Serenity Mail możesz szybko zaktualizować aktualny koszt prac, znaleźć alternatywę dla obecnych wykonawców lub pozyskać nowych — przy minimalnym nakładzie pracy po stronie firmy.
System oceny oparty na AI wybierze wykonawców, którzy najlepiej pasują do wymaganego profilu prac.
Sprawdź kilka raportów z przeprowadzonych kampanii:
Dobór specjalistów, wykonawców i partnerów do projektów budowlanych
Dla architektów często ważne jest szybkie pozyskanie odpowiednich specjalistów: Energieberater, biegłych statyków i innych profesjonalnych partnerów. Rozszerzanie stałej sieci partnerów i regularne aktualizowanie cen jest zawsze korzystne.
Budżetowanie budowy to jedno z najtrudniejszych zadań. Umiejętność orientowania się w aktualnych cenach i optymalizowania budżetu dzięki współpracy ze wyspecjalizowanymi wykonawcami ma duże znaczenie.
Przy zarządzaniu budową i nadzorze budowlanym ważna jest umiejętność zaproponowania klientowi odpowiednich wykonawców. Szybkie znalezienie wykwalifikowanych firm we właściwym momencie pomaga przyspieszyć budowę.
Serenity Mail wspiera tę pracę systemem selekcji i oceniania wykonawców opartym na AI. Jakość kontaktów jest ważniejsza niż ich liczba.
Regularna wysyłka do profesjonalnych klientów pomaga planowo zwiększać obłożenie i znajdować tych, którym pilnie potrzebne jest pozwolenie na budowę lub przeróbka projektu pod zmienione wymagania.
Małe zlecenia mogą pojawiać się same. Praca nad znaczącymi projektami wymaga ciągłego budowania sieci kontaktów wśród profesjonalistów.
Sami nie spodziewaliśmy się, że wynik będzie tak stabilnie wysoki. Zapytaj ich sam. Są gotowi opowiedzieć o swoim doświadczeniu.
Zrobione prosto
Jesteśmy twórcami. Serenity Mail został opracowany na potrzeby naszych własnych zadań, aby pracownicy mogli korzystać z systemu w codziennej pracy.
Jeśli nie masz czasu, zrobimy wszystko za Ciebie: przygotujemy maile, pomożemy z witryną i skonfigurujemy kampanie. Dobrze rozumiemy branżę budowlaną, dlatego nie będziemy tylko pytać, co trzeba zrobić. Udzielimy rekomendacji i pomożemy we wdrożeniu.
Serenity Mail wygląda jak prosty system, ale pod maską działa zaawansowany algorytm AI: dobór kategorii i lokalizacji, ocenianie klientów i wykonawców, śledzenie wyników. Wysokiej jakości ocenianie kontaktów pomaga osiągnąć główny cel: wysyłać wiadomości do tych, którzy naprawdę ich potrzebują.
Ponieważ kontakty są starannie dobierane i oceniane pod kątem jakości, takie wysyłki należy uznać za legalne. Legalność opiera się na uzasadnionym interesie i dorozumianej zgodzie (zgodzie domyślnej).
Zbieranie kontaktów odbywa się wyłącznie w ramach konkretnej kampanii mailingowej i etapami. Baza danych nie jest replikowana, przekazywana ani sprzedawana.
Więcej o legalności wysyłek można przeczytać tutaj:
Jesteśmy pewni legalności naszych działań. Dlatego pierwszym 100 klientom przy zawarciu rocznego kontraktu gwarantujemy pełną rekompensatę wszelkich kar i sankcji nałożonych przez organy państwowe lub zasądzonych na mocy wyroku sądu w Niemczech. Ten warunek zostanie wprost wskazany w umowie.
Partnerzy i klienci
Byli klientami. Zostali partnerami. Klientami pozostali. Nasi partnerzy sami korzystają z Serenity Mail. Skontaktuj się z nimi - opowiedzą, jak to działa.
Zawarcie umowy i płatność — dopiero po ocenie rezultatu, bez wcześniejszych zobowiązań.
Czy korzystanie z Serenity Mail jest legalne?
Z jakimi ryzykami jest to związane?
Analizowana jest podstawa prawna działania Serenity Mail w Niemczech z punktu widzenia możliwej odpowiedzialności klienta wobec prawa, organów nadzorczych i osób trzecich.
W ostatnich latach, zwłaszcza po wejściu w życie GDPR/DSGVO i w kontekście stosowania niemieckiej ustawy UWG, temat odpowiedzialności za kierowane reklamowe komunikaty B2B jest aktywnie dyskutowany i często sztucznie wyolbrzymiany.
Na maj 2026 r. nie są nam znane inne przepisy UE ani Niemiec, poza GDPR/DSGVO i UWG, które bezpośrednio regulują odpowiedzialność nadawcy wiadomości e-mail B2B.
Przepisy nie wyznaczają wyraźnej granicy między legalną a nielegalną reklamą B2B i przetwarzaniem danych, dlatego ocena naruszenia i sankcji zwykle zależy od konkretnego orzeczenia sądowego.
Niemniej jednak ważne jest, aby zrozumieć, jaka dokładnie odpowiedzialność jest przewidziana przez prawo, jeśli Twoje działania zostaną uznane za naruszenie. Decyzję należy podejmować na podstawie realnych możliwych konsekwencji, a nie ogólnych obaw związanych z tematem wysyłek B2B.
GDPR/DSGVO
GDPR/DSGVO obejmuje przetwarzanie, przechowywanie i wykorzystywanie danych osobowych, a także ukryte śledzenie, które może być uznane za niezgodne z prawem.
Prawo nie wyznacza wyraźnej granicy, kiedy praca z kontaktami firm z publicznie dostępnych źródeł jest legalna lub nielegalna. Jednocześnie Art. 6(1)(f) GDPR wprost dopuszcza legitimate interest - prawnie uzasadniony interes jako podstawę przetwarzania danych.
GDPR/DSGVO przewiduje administracyjne kary pieniężne oraz roszczenia o odszkodowanie. Główne kary nakładane są za niezgodne z prawem przetwarzanie danych osobowych, brak podstawy prawnej, niewystarczające bezpieczeństwo, wycieki danych, nielegalny tracking, profiling oraz ukryte zbieranie danych użytkowników.
Maksymalne wysokości kar - do 10 mln euro / 2 procent obrotu albo do 20 mln euro / 4 procent obrotu.
Znane wysokie kary dotyczą przede wszystkim dużych platform cyfrowych i firm telekomunikacyjnych: na przykład Google, Meta/Facebook i innych.
Nie udało nam się znaleźć kar ani znanych orzeczeń sądowych właśnie na gruncie GDPR/DSGVO za zwykłą wysyłkę e-maili B2B, ani też za przechowywanie i przetwarzanie danych kontaktowych MŚP na potrzeby takiej wysyłki.
§7 UWG
§7 UWG stał się niemal symbolem sporów o wysyłki B2B, ponieważ to właśnie w nim wprost wspomniano o poczcie elektronicznej.
Ustawodawca chciał ograniczyć natrętną reklamę jako narzędzie nieuczciwej konkurencji. Jednak sformułowanie §7 UWG okazało się na tyle szerokie, że praktycznie każdą reklamę wysyłaną e-mailem, telefonicznie lub faksem można formalnie traktować jako unzumutbare Belästigung - niedopuszczalne natrętne niepokojenie, nawet jeśli chodzi o jeden e-mail na wiele lat.
Ta ustawa nie przewiduje bezpośredniej odpowiedzialności wobec państwa, ale pozwala odbiorcy każdego e-maila, który można uznać za reklamowy, żądać zaprzestania wysyłki, odszkodowania oraz zwrotu kosztów.
Ustawodawca chciał ograniczyć natrętną reklamę, ale szerokie sformułowanie dało prawnikom możliwość znacznie szerszego stosowania §7 UWG — w tym także wobec pojedynczych wiadomości reklamowych.
Na początku lat 2000. spam-email irytował wszystkich, w tym sędziów, dlatego w szeregu przypadków sądy zgadzały się z taką interpretacją. Zwykle chodziło o 100–500 euro odszkodowania plus koszty adwokackie i sądowe.
Branża reklamacyjna
W rezultacie powstała odrębna branża roszczeń wokół reklamowych emaili.
W związku z każdym e-mailem, który można było uznać za reklamę, prawnicy zaczęli rozsyłać żądania, powołując się na GDPR/DSGVO i §7 UWG.
Ponieważ rzeczywiście zapadały wyroki na korzyść powodów, część przedsiębiorców wolała płacić od razu, a część broniła się w sądzie — nierzadko skutecznie.
To zwiększyło koszty uczciwego biznesu, ale prawie nie wpłynęło na rzeczywisty spam, ponieważ profesjonalni spamerzy od początku budowali swoje schematy tak, by trudno było pociągnąć ich do odpowiedzialności.
W efekcie temat zyskał duży rozgłos medialny i reputację poważnego ryzyka prawnego.
Orzecznictwo sądowe
W kontekście §7 UWG takie sprawy zwykle były budowane w powiązaniu z GDPR/DSGVO: §7 UWG był używany jako argument o niedopuszczalnej komunikacji reklamowej, a GDPR - jako argument o niezgodnym z prawem przetwarzaniu danych osobowych i podstawa do odszkodowania.
Jednak od 2022 roku praktyka zaczęła się zmieniać: sądy coraz częściej wymagały nie tylko wskazania naruszenia, ale także dowodu rzeczywistej, indywidualnej szkody.
W wyroku BGH z 28.01.2025, VI ZR 109/23, dotyczącym niechcianego reklamowego emaila, sąd potwierdził, że samo naruszenie GDPR nie daje automatycznego prawa do odszkodowania. Powód musi wykazać konkretną szkodę niemajątkową lub rzeczywistą utratę kontroli nad danymi.
Od 2023 roku nie znamy nowych skutecznych pozwów właśnie na gruncie połączenia GDPR/DSGVO + §7 UWG za zwykły mailing email B2B.
Rzeczywiste ryzyka
Jednak branża roszczeń nigdzie nie zniknęła, a szansa na otrzymanie poprawnie sporządzonego wezwania od adwokata nawet za jeden e-mail o charakterze reklamowym, w oparciu o GDPR/DSGVO i §7 UWG, nadal istnieje.
Zazwyczaj w takich roszczeniach żąda się odszkodowania, pokrycia kosztów usług adwokata oraz potwierdzenia zaprzestania wysyłki.
Ponieważ część przedsiębiorców nadal woli szybką zapłatę zamiast sporu sądowego, taka praktyka faktycznie przekształciła się w swoisty legalny mechanizm wyciągania pieniędzy z biznesu.
Nasza ocena
Uważamy, że ryzyka związane z punktowymi i ograniczonymi wysyłkami B2B są obecnie minimalne i porównywalne ze zwykłymi ryzykami każdej działalności gospodarczej.
W pełni prawnie sterylny biznes nie istnieje: w niemal każdej branży są szare strefy i sporne interpretacje prawa.
Ukierunkowana i ograniczona kampania emailowa sama w sobie nie zwiększa ogólnego ryzyka biznesowego, ale może wywołać pojedyncze roszczenia z żądaniem odszkodowania.
Uważamy, że takich wymagań nie należy spełniać automatycznie. W tym celu udostępniamy poprawną formę odpowiedzi z odmową i uzasadnieniem stanowiska.
Ważna uwaga
Ten tekst nie stanowi porady prawnej.
Informacje zostały przygotowane z należytą starannością, jednak decyzję o korzystaniu z Serenity Mail oraz związane z tym ryzyko oceniasz i podejmujesz samodzielnie.